Katastrofa Tupolewa Tu-144 – 3 czerwca 1973
Historia katastrofy Tupolewa Tu-144 (często nazywanego na Zachodzie „Konkordskim” ze względu na łudzące podobieństwo do Concorde’a) to jeden z najbardziej dramatycznych momentów zimnowojennej rywalizacji technologicznej. Wydarzenie to miało miejsce 3 czerwca 1973 roku podczas prestiżowego Międzynarodowego Salonu Lotniczego w Paryżu (Paris Air Show) na lotnisku Le Bourget.
Oto szczegóły tego, co wydarzyło się tamtego dnia, i dlaczego doprowadziło to do tragedii.
Tło: Walka o dominację w powietrzu
Na przełomie lat 60. i 70. trwał zacięty wyścig między Związkiem Radzieckim a francusko-brytyjskim konsorcjum o to, kto pierwszy wprowadzi do użytku pasażerski samolot ponaddźwiękowy. Radziecki Tu-144 wygrał ten pierwszy etap – wzbił się w powietrze 31 grudnia 1968 roku (dwa miesiące przed Concorde’em) i jako pierwszy przekroczył barierę dźwięku.
Salon w Paryżu w 1973 roku był areną, na której obie maszyny miały się zaprezentować zachodniej publiczności i potencjalnym kupcom. Obie załogi chciały udowodnić wyższość swojej konstrukcji.
Przebieg katastrofy
Tu-144, pilotowany przez doświadczonego oblatywacza Michaiła Kozłowa, wystartował do swojego lotu pokazowego tuż po imponującym, ale dość zachowawczym locie Concorde’a. Rosjanie chcieli zademonstrować, że ich samolot jest nie tylko szybszy, ale i bardziej zwrotny.
- Agresywny manewr: Samolot wykonał bardzo strome wznoszenie (według niektórych źródeł pod kątem znacznie przekraczającym zalecenia), próbując zaprezentować potężną moc swoich silników.
- Utrata siły nośnej (przeciągnięcie): Zbyt stromy kąt natarcia przy stosunkowo niskiej prędkości doprowadził do przeciągnięcia – maszyna straciła siłę nośną i zaczęła spadać.
- Próba ratunku i rozpad konstrukcji: Załoga, próbując odzyskać kontrolę i wyrównać lot tuż nad ziemią, zmuszona była wykonać gwałtowny manewr. Przeciążenia, którym poddano płatowiec, drastycznie przekroczyły jego limity konstrukcyjne.
- Zniszczenie w powietrzu: Od kadłuba oderwało się lewe przednie skrzydełko (tzw. canard), które uderzyło w główne skrzydło, przebijając zbiornik paliwa. Samolot stanął w płomieniach, rozpadł się w powietrzu i runął na pobliskie francuskie miasteczko Goussainville.
Tragiczny bilans
W katastrofie zginęła cała sześcioosobowa radziecka załoga na pokładzie Tu-144. Szczątki płonącego samolotu zniszczyły kilkanaście domów w Goussainville, zabijając 8 osób na ziemi (w tym troje dzieci) i raniąc około 60 kolejnych.
Przyczyny: Co poszło nie tak?
Oficjalne, wspólne francusko-radzieckie śledztwo zakończyło się raportem, który był mocno dyplomatyczny i nie wskazał jednego, twardego winnego. Istnieją jednak dwie główne (często łączone) przyczyny i teorie na temat tego, co zapoczątkowało ciąg tragicznych zdarzeń:
- Tajemniczy francuski myśliwiec (Teoria Mirage’a): Podczas lotu Tu-144 w pobliżu znajdował się francuski myśliwiec Dassault Mirage III. Jego pilot miał za zadanie potajemnie sfotografować innowacyjne przednie skrzydełka radzieckiej maszyny (których Concorde nie posiadał). Rosyjscy piloci nie zostali ostrzeżeni o obecności Mirage’a. Gdy nagle zobaczyli go w chmurach przed sobą, mogli wykonać gwałtowny manewr wymijający, który zapoczątkował utratę kontroli i przeciągnięcie.
- Błąd pilota i „popisy”: Raporty sugerują, że radziecka załoga wyłączyła systemy ograniczające stery (auto-stabilizację), aby móc wykonać bardziej radykalne i spektakularne manewry niż Concorde. Gwałtowne szarpnięcie wolantem przy dużej prędkości opadania zniszczyło maszynę.
- Aparat fotograficzny (teoria obalona/wątpliwa): Istniała wczesna plotka, że w kokpicie znajdowała się niezabezpieczona kamera lub aparat używany przez francuskiego dziennikarza (który był na pokładzie). Sprzęt miał rzekomo wpaść pod kolumnę sterowniczą i ją zablokować. Teoria ta nie znalazła mocnego potwierdzenia w ostatecznym raporcie.
Koniec marzeń o „Konkordskim”
Katastrofa w Paryżu była potężnym ciosem wizerunkowym dla radzieckiego programu lotniczego. Choć Tu-144 po wielu poprawkach ostatecznie wszedł do służby pasażerskiej (na trasie Moskwa – Ałma-Ata), latał w niej niecały rok. Problemy techniczne, pękające kadłuby, przeraźliwy hałas w kabinie pasażerskiej i kolejna katastrofa podczas lotu testowego w 1978 roku sprawiły, że ZSRR całkowicie wycofał go z lotów pasażerskich. Zwycięzcą tej rywalizacji na dekady pozostał Concorde.